niedziela, 27 kwietnia 2014

Prawdziwa historia egzorcyzmów Anneliese Michel

Dzisiejszy post będzie nieco dziwny o duchach i egzorcyzmach :) Opowiem Wam historię o opentanej dziewczynie.  Przypadek Anneliese Michel, młodej Niemki, która zmarła w 1976 roku po serii egzorcyzmów, stał się inspiracją dla kasowego thrilera „Egzorcyzmy Emily Rose”. Prokuratura stwierdziła, że Anneliese była chora psychicznie, lecz zamiast ją leczyć – poddano ją egzorcyzmom, które wycieńczyły jej organizm. Ponieważ egzorcyzmy w Klingenbergu były nagrywane, zostało 51 taśm magnetofonowych, na których zarejestrowano, jak Anneliese mówi sześcioma różnymi głosami męskimi, a każdy z nich określał siebie innym imieniem (Lucyfer, Judasz, Kain, Nero, Hitler i Fleischmann).Dokładna analiza porównawcza tych głosów, a także naoczne relacje świadków pozwoliły badaczce sformułować wniosek, że zmarła dziewczyna nie była chora psychicznie, lecz znajdowała się w religijnym stanie wyjątkowym zwanym opętaniem.
Więcej informacji dowiecie się w internecie, lub przeczytacie książkę:
Ja przeczytałam całą książkę i polecam ją Wam. Myślę, że spodobał się wam ten post :) 

6 komentarzy:

  1. bardzo fajny blog :)
    http://autografy-patrycji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. przeczytam :)
    http://willbefantastic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam całego posta :D
    http://szczera-szczera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam <3 Świetny post :)
    http://malinabymylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej kochana ;** Śliczne zdjęcia i post, pisz takie częściej ♥ A przy okazji, może Obs=Obs? Zacznij a ja odwdzięczę się jeszcze dzisiaj ♥ juliandjuliet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń